IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tawerna pod zarżniętym hobosem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tano
Administrator
avatar

Liczba postów : 87
Data dołączenia : 03/07/2014
Skąd : wymiar Arnes !

Moja Postać
Wiek postaci: 19 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sro Sie 13, 2014 3:01 pm

Mało znana tawerna, w której można spędzić noc za.. bardzo niską cenę, to samo tyczy się przeróżnych trunków, które w większości rozcieńczone są dużą ilością wody. Tawerna nie szyci się zbyt dużą czystością czy też estetycznym wnętrzem, może dlatego, że właściciel skupia się głównie na swoim drugim interesie, jakim jest rzeźnia. Pomimo wielu okropieństw lokal ten obfituje w wielu podróżników, którzy po paru "głębszych" gotów są opowiedzieć swoją historię.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t134-tano-raion#229
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 10:51 am

Drzwi tawerny otworzyły się ze skrzypnięciem.
Młoda Tkacz dość niepewnie postawiła pierwszy krok na drewnianej podłodze. Zapachy, które wpadały w jej nozdrza nie zachęcały do odwiedzin tego miejsca - o ile woń palonego tytoniu była jeszcze do zniesienia, o tyle swąd potu i martwych zwierząt przyprawiał o mdłości. Gdzieniegdzie na ścianach z bali dostrzec można było oznaki gnicia drewna. Poza tym na ladzie z daleka widać było ślady krwi.
Wolę być bezdomna niż tu o pracę pytać... Hoshiko rozejrzała się jeszcze raz dookoła i kiedy miała już wychodzić spostrzegła, że karczmarz i jego klienci wlepiają w nią wzrok. Przestraszona przełknęła ślinę.
- Dzi... Dzień Dobry. - powiedziała cicho. Słowa te zadziałały jak zaczarowane - wszyscy goście wrócili do swoich opowieści, a właściciel kontynuował nalewanie piwa. Dziewczyna stała jeszcze chwilę oszołomiona w drzwiach, po czym odetchnęła z ulgą i opadła na pierwszą lepszą ławę. Przynajmniej kultura jakaś jest...

_________________
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 11:09 am

Ryu, przechodząc przez portal, chciał odpocząć od nudnej codzienności. Zabójstwa, strzelaniny, rozhisteryzowani cywile - na porządku dziennym. Dlatego też pomyślał, że Miło będzie tak dla odmiany uciec do magicznego wymiaru.
Po pewnym czasie samotnej wędrówki napotkał miasto. Pierwsze, co zrobił po przyjściu, to poszukał miejsca, w którym mógł się zrelaksować.
Drzwi tawerny otworzyły się cicho.
Chłopak rozejrzał się uważnie po tawernie. jego mechaniczne oko zdążyło zarejestrować już ślady krwi na ladzie oraz poziom stresu barmana. Widać było, że uważa go za jakiegoś typowego rzezimieszka. Młody Łowca prychnął cicho.
- Dobry. - odezwał się głośno, siadając obok jakiejś młodej dziewczyny.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 12:02 pm

Muszę opracować jakąś strategię... Może mi da pracować, podobno to rzeźnik, ma masę roboty na głowie...
Drzwi tawerny otworzyły się znacznie ciszej niż wcześniej, kiedy wchodziła Hoshiko. Stanął w nich porządnie ubrany mężczyzna, niepasujący do scenerii tej tawerny. Biła od niego pewność siebie, choć minę miał raczej obojętną. Nie wyglądał jakoś bardzo podejrzanie. Chociaż było w nim coś... Nietutejszego. Rozglądał się chwilę po knajpie, po czym przywitał się i przysiadł do dziewczyny.
Chyba przydałoby się coś powiedzieć, dziwnie tak cicho siedzieć...
- Kto by pomyślał, że zjawiają się tu jegomoście w garniturach. - Mówiąc to młoda Tkacz uśmiechnęła się - Raczej nie pachnie tu... elegancją.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 12:40 pm

Siedział cicho, odpoczywając i całkowicie nie zwracając uwagi na dziewczynę. Ale w końcu to ona nawiązała pierwszy kontakt. Dawno z nikim normalnie nie rozmawiał, chyba że w normalną rozmowę wliczają się groźby, wykrzykiwanie i oszczerstwa...
- Ta. - odezwał się cicho Ryu, spoglądając na dziewczynę. Nie zdziwił się, gdy mechaniczne oko nie potrafiło wyszukać o niej jakichkolwiek informacji. W końcu był to wymiar, który nie miał żadnego kontaktu z technologią.
Chłopak wyjął zapalniczkę i papierosa, po czym zapalił.
- To raczej niezbyt odpowiednie miejsce dla takiej młodej dziewczyny. - stwierdził, zamawiając piwo i wypuszczając papierosowy dym w powietrze.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 1:15 pm

Oczy Hoshiko powędrowały za unoszącą się chmurką dymu.
- Nie przyszłam tu dla przyjemności, szukam pracy. - powiedziała to spokojnie, lecz uśmiech znikł z jej twarzy - Nigdzie nie chcą sieroty ze wsi. Chociaż, patrząc na tego karczmarza, tutaj chyba też nie mam co pytać.
Dziewczyna oparła ręce na stole. Zaczęła nerwowo stukać paznokciami o blat.
- Staram się tylko sprawiać wrażenie zadowolonej z obsługi. Nie chcę kłopotów u takich typów, szkoda moich nerwów.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 1:33 pm

Aaa... Czyli szuka pracy...
Czyli jest sierotą? Ryu widział osoby już z gorszym życiorysem, ale nie spotkał jeszcze nikogo takiego. Szukała pracy. Jest taka sama jak on. Sierota, bezrobotna... No, prawie taka sama. Nie wygląda na kogoś, kto łatwo by zabił drugiego człowieka.
- Koniecznie chcesz tu pracować? - spytał, gdy kelnerka przyszła z piwem. Zapłacił i pociągnął łyk. - Jesteś głodna? Albo spragniona? - dopytywał się młody Łowca, podsuwając jej kufel z piwem.
Jakoś poczuł współczucie la tej dziewczyny. Z pewnością była kompletnie sama, do tego jeszcze ciągle była odrzucana.
- W moim mieście znalazłaby się dla Ciebie praca, jeśli jesteś pełnoletnia.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 1:53 pm

Hoshiko pytana o głód i pragnienie kręciła przecząco głową. Mimo wszytko wolę tutaj nie jeść... Kiedy jednak mężczyzna wspomniał o pracy, w jej srebrnych oczach rozbłysł płomyczek nadziei.
- Naprawdę?! - dziewczyna krzyknęła z radości, a goście karczmy znów wlepili w nią nieprzyjemny wzrok. Przeprosiła pośpiesznie i ponownie zwróciła się do nieznajomego - Daleko do tego miasta? Co to za praca?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pią Sie 15, 2014 2:21 pm

Kto by pomyślał, że ta dziewczyna ma taki zapał. No nic, można spróbować.
- Jest wiele zawodów. Możesz być sprzedawczynią w sklepie, artystą, pracownicą banku. Albo możesz pomagać mi w zamian za zamieszkanie i wyżywienie oraz inne potrzebne Ci pierdoły. - odpowiedział dziewczynie. - Co do odległości... To jest w innym wymiarze. Gdzieś, gdzie nie ma rycerzy, gdzie każdy musi sobie radzić. To jak? Chcesz tam pracować? - spytał dziewczyny, wypijając cały kufel piwa i gasząc papierosa.
Doprawdy, ona sobie tam nie poradzi bez nikogo, kto jej pomoże.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Mistrz gry
Mistrz gry
avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sob Sie 16, 2014 8:10 pm

Nagle w tawernie rozległ się donośny śmiech, który przebił pozostałe hałasy dobrze bawiącego się towarzystwa. Z najciemniejszych odmętów owej spelunki wychynął dobrze zbudowany zakapturzony mężczyzna, spod kaptura widać było jedynie długą, szpiczastą, blond bródkę. Nieznajomy zbliżył się w stronę Ryu siadając przy najbliższym stole.
- Co taka zdradziecka kanalia jak TY robi w tak pięknym miejscu? - zapytał z przekorą - Twój wymiar jest daleko stąd, a panowie twego pokroju zwykle nie opuszczają swojego świata.
Mężczyzna położył swą prawą rękę na stole, a następnie podwinął długi czarny rękaw. Oczom Ryu ukazała się całkowicie zmechanizowana dłoń - Chyba się rozumiemy, nie? - dodał zakładając nogę na nogę - założę się, że w twej małej główce panuje właśnie burza pomysłów, na pewno zastanawia cię kim jestem? co tu robię? i dlaczego nie zabiłem cię już parę godzin temu gdy miałem sposobność.
Na twarzy mężczyzny zagościł szeroki uśmiech. Nieznajomy wydawał się być bardzo pewny siebie na uwagę zasługiwała również ogromna charyzma. Wydawało się, że przeżył już swoje lata i posiada ogromne doświadczenie bitewne.
- Oj! a gdzie moje maniery - jednym machnięciem lewej dłoni zerwał kaptur z głowy, odsłaniając swoją starą, zawierającą liczne blizny twarz.
- Chłopcze, pytanie brzmi - czy będziesz grzeczny czy może wykażesz się bezmyślnością i głupotą?
Powrót do góry Go down
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sob Sie 16, 2014 8:21 pm

Gawędził właśnie z dziewczyną w najlepsze, gdy rozległ się donośny śmiech. Oczom Ryu ukazał się zakapturzony mężczyzna. Z początku chłopak myślał, że to jakiś pierwszy lepszy pijak z rynsztoka, że po prostu za dużo wypił. Dopiero po chwili zorientował się, że facet zmierza w jego stronę. Nie minęła sekunda, a "bródka" zaczął rozprawiać o tym, dlaczego tu jest. Ryu nie zwracał na niego uwagi, dopóki nie zauważył mechanicznej ręki.
Wszystko potoczyło się automatycznie. Łowca wstał, a srebrny "Hunter" pojawił się w jego dłoni w mgnieniu oka. Lufa pistoletu skierowana była w stronę nieznajomego.
- O co Ci chodzi, gnoju? - warknął niczym pies, oglądając go mechanicznym okiem.
Czy to możliwe, że skądś go zna?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Mistrz gry
Mistrz gry
avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sob Sie 16, 2014 8:35 pm

- Czyli jednak głupi... Myślałem, że zachowasz się grzecznie i momentalnie się podporządkujesz, ale rozumiem, strategia nie musi być twoją mocną stroną. Zawsze można bezmyślnie wystartować na przeciwnika nie znając jego zdolności, przy czym narażając wszystkich zebranych na obrażenia. Zresztą czego mógłbym się spodziewać po niedorobionym Łowcy!
Warknął przeraźliwie zrywając się z krzesła. Najwyraźniej zachowanie Ryu mu nie odpowiadało, korzystając jedynie ze spojrzenia odrzucił broń młodego Łowcy. Doświadczony wojownik był najwyraźniej posiadaczem Telekinezy na wysokim poziomie. Nie sprawiło mu najmniejszego problemu unieszkodliwienie takiego przeciwnika jakim był Ryu.
- Hmmm... Odnalazłem właśnie pewien paradoks. Cybo walczy z magią, ale większość z łowców ją zna. Istna sprzeczność, nie?
Mężczyzna znów wyluzował, porzucając wcześniejszy gniew. Spokojnie usiadł na krzesło, ponownie zakładając nogę na nogę. Pistolet, który udało mu się odebrać prawowitemu właścicielowi położył obok siebie na środku stołu. Posiedział tak chwile wpatrując się w twarz zdezorientowanego Łowcy. Poruszył się lekko z krzesła sięgając po stojący nieopodal taboret, popchnął go do stolika, tak by stał idealnie naprzeciwko niego.
- Siadaj, pogadamy jak cywilizowani ludzie. Chyba, że wolisz rzucić się na swojego gnata i spróbować mnie zastrzelić. Jednak ostrzegam, tym razem nie pozbawię Cię jedynie broni. Przyznam, że twoje świecące oczko pasowało by idealnie do kolekcji.
Powrót do góry Go down
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Nie Sie 17, 2014 1:15 pm

Ryu planował pociągnąć za spust, lecz jego pistolet momentalnie zniknął mu z dłoni.
Ale zaraz, co on powiedział? Niedorobionym łowcy?
- Twoje na wierzchu, dziadu. - stwierdził- przyjmując minę pokerzysty i siadając na stołku - Czego chcesz? - facet zdążył go wystarczająco zdenerwować. Ale młody Łowca widział, że ma do czynienia z osobą o wiele silniejszą od niego. Potrafił rozpoznać zagrożenie, a tym był właśnie ten mężczyzna z blond bródką. Pogrążył się w rozmowie z nieznajomym, kompletnie zapominając o dziewczynie i co jakiś czas zerkając na pistolet.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Nie Sie 17, 2014 2:21 pm

Hoshiko nie mogła się zorientować, co się właśnie wydarzyło. Ni stąd ni zowąd pojawił się mężczyzna ze stalowym ramieniem, mówił coś o jakimś Cybo i o oku. A co znaczyło to "walczenie z magią"? Co im nie pasuje? Wolą mieć blaszane części ciała, pewnie. Niech ich rdza porasta, ja chcę tylko dostać gdzieś robotę.
Nieznajomi zajęli się swoją rozmową. Dziewczyna wsparła się na łokciu i patrzyła pusto przed siebie, pozwalając dziesiątkom niezrozumianych słów przewalać się przez uszy. Od czasu do czasu zerknęła to na jednego mężczyznę, to na drugiego, dla urozmaicenia obrazu. W ogóle nie interesowały jej ich gadki, miała nadzieję, że ten z bliznami sobie pójdzie. Chciała dokończyć rozmowę o pracy. Potrzebowała pieniędzy.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Mistrz gry
Mistrz gry
avatar

Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Nie Sie 17, 2014 3:49 pm

Mężczyzna swobodnie rozłożył się na krześle, kompletnie ignorując słowa Ryu. Po chwili odwrócił się w jego stronę, uśmiechnął, a następnie sięgnął po jego broń, leżącą niegdyś na stole. Przewracał pistolet w mechanicznej dłoni oglądając go z każdej strony. Przerzucił broń do lewej cielesnej ręki, a następnie wycelował nim przed siebie.
- Na cholere ci takie dziadostwo? Nasz ukochana organizacja potrafi zmodyfikować nasze ciała byśmy stali się bronią, a nie jej potrzebowali. Korzystanie z broni ręcznej jest dość prymitywne i przestarzałe, coś na miarę niemagicznych żołnierzy Hanwei.
Doświadczony łowca odłożył pistolet na miejsce, jego spojrzenie powędrowało na mechaniczną dłoń.
- Cybo dało mi, jak i tobie dar. Chyba zdajesz sobie sprawę, że nie możesz od tak nas porzucić? My poświęciliśmy się dla ciebie, teraz pora na odpowiedź z twojej strony.
Starzec sięgnął do kieszeni po jakiś przedmiot. Po dłuższej chwili poszukiwania wyciągnął z niej zwinięty pergamin. Mężczyzna rozwinął papier, przedstawiając Ryu jego zawartość. Z pewnością zaszokowało to młodego Łowcę - bowiem kartka zawierała zdjęcie Ryu oraz jego dane osobowe. Na dole znajdowała się mała dopiska: "Poszukiwany Ryu Satori zdrajca naszej wspólnoty".
- Chyba zdajesz sobie sprawę, że twój los jest w moich rękach. Owszem możesz spróbować uciec, może nawet ci się udać, jednak wątpię żeby inny Łowca, która przypadkiem na ciebie trafi okazał się być tak łaskawy. Mam dla ciebie propozycje: Jak dobrze wiesz, Cybo ma wszędzie "oczy" i "uszy" wiemy dosłownie wszystko. Dowiedzieliśmy się, że użyta została Pieczęć Przeniesienia. Stosują ją jedynie Mentorzy bitewni, a tacy jegomoście mają jakiś powód by przychodzić do świata żywych. Zważając na ich siłę, ja a tym bardziej ty nie będziesz w stanie się z nim rozprawić. Chcę jednak byś go wytropił i szpiegował. Chcemy wiedzieć co robi w wymiarze ludzi.
Łowca wstał z krzesła kierując się w stronę drzwi.
- Przyznam się, niezły ze mnie kłamczuch. To nie była propozycja, jeśli nie wykonasz mojego rozkazu zginiesz w przeciągu następnych 24 godzin. Z mojej lub innego Łowcy ręki.
Drzwi od tawerny zostały popchnięte, a mężczyzna dumnym krokiem powoli opuszczał budynek.
- O i byłbym zapomniał! Może zaproponujesz tamtej panience pracę - spojrzał na Hoshiko - od samego początku rozmawiacie o pracy, a może we dwójkę będziecie mieli większe szanse na przeżycie.
Po wypowiedzeniu ostatniego zdania wyszedł.
Powrót do góry Go down
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Nie Sie 17, 2014 4:40 pm

Dziadostwo? To "dziadostwo" zabiło tysiące ludzi. A on wymachiwał tym jak zabaweczką. Ryu z trudem, ale jakoś to znosił. W końcu kazał mu szpiegować jakiegoś mentora bitewnego. Na początku chłopak się wkurzył, ale po chwili wyraz jego twarzy ukazał zdumienie. Faktycznie, co robi Mentor w świecie ludzi?
- Pieprzony gnojek. - rzucił, kręcąc młynka spluwą i chowając ją do kabury. Zwrócił swoją uwagę ku dziewczynie.
- Jak się nazywasz? - spytał ją, wyciągając kolejnego papierosa.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pon Sie 18, 2014 3:16 pm

Gdy obcy mężczyzna wyciągnął na stół pergamin, Hoshiko nie mogła opanować ciekawości. Zerknęła kątem oka, ale jedyne co dostrzegła to wyraz "POSZUKIWANY". Wiedziała, że nie może do końca zaufać nieznajomemu w garniturze. Praca, którą miał jej zaproponować z tego co zrozumiała była niebezpieczna. Niby to jakaś przygoda, kto wie, czy nie możliwość podszkolenia magii... "Łowca", jak go określał nieobecny już w karczmie brodaty mężczyzna, zwrócił się do niebieskowłosej i zapytał o imię.
- Hoshiko. A... Pan? - zawahała się na chwilę. Choć nie wyglądał na starą osobę, wolała nie zaczynać od "ty". Skoro był... zmechanizowany? Nie wiedziała, czy nie miał lat więcej od niej.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pon Sie 18, 2014 4:11 pm

Pan? Hmm, Ryu musiał zgodzić się z tym, że dziewczyna miała maniery.
Jeszcze raz się zastanowił nad słowami "bródki". Musi szpiegować Mentora Bitewnego i ma na to dwadzieścia cztery godziny, inaczej zamieni się w mięso dla psa myśliwskiego. Myśliwy zamieni się w zwierzynę. Co za Ironia.
- Jestem Ryu. Satori Ryu. - przedstawił się - Przejdźmy na "ty", nie jestem aż taki stary. Mam dwadzieścia jeden lat. - powiedział do dziewczyny, wypuszczając w powietrze obłoczki dymu.
- Hoshiko. Umiesz zabić człowieka?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pon Sie 18, 2014 8:30 pm

Mężczyzna imieniem Ryu okazał się być w podobnym wieku co Hoshiko. Dziewczyna odetchnęła z ulgą. Najprawdopodobniej oznaczało to, że nie był jeszcze chodzącą puszką. Kiedy jednak Łowca zapytał o zabijanie, błękitnowłosa zbladła nieco. Jej oczy z mieniącego się srebra zmieniły się w bryłki lodu. Drgnęła.
- Nie wiem. Ja... Nigdy nikogo nie zaatakowałam. Nie miałam nawet potrzeby się przed nikim bronić. - Opuściła głowę i spojrzała na swoje ręce. - Może... Może i mam siłę. Jakąś tam. Ale nie potrafię pa... ci odpowiedzieć.
Hoshiko podniosła wzrok na Ryu.
- A ty? Ilu zabiłeś, że szuka cię cały twój wymiar? - ton dziewczyny niemalże przypominał oskarżenie.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Wto Sie 19, 2014 5:18 am

Nigdy nikogo nie zaatakowała? Przed nikim się nie broniła? Czyli nie będzie dla niego zabijała, bo najprawdopodobniej nie umie.
- Nie Twoja sprawa. - warknął ostrzegawczo. Nie lubił, gdy ktoś się mieszał w jego sprawy. Wręcz nienawidził takich osób.
Wracając do pracy... Może przyda mu się jako ktoś inny?
- Masz jakieś umiejętności aktorskie? Umiesz oszukiwać albo okłamać drugą osobę? - spytał, przygaszając papierosa o blat stolika.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Wto Sie 19, 2014 10:33 pm

W sposób, w jaki Ryu pokazał Hoshiko iż nie lubi ciekawskich umocnił ją w tym, by mu nie ufać. Przynajmniej nie na tyle, żeby miał na nią jakiekolwiek "haki".
Spytana o umiejętności aktorskie i oszustwa odprzekła:
- Cóż, pracowałam wcześniej w dwóch czy trzech tawernach, czasem właściciel kazał mi zagadywać gości czy odstawiać jakieś krótkie scenki dla urozmaicenia. Kłamanie też wychodzi mi całkiem nieźle.
Zamilkła, a gdy zastanowiła się nad tym co powiedziała, dodała szybko:
- Ale robię to tylko wtedy gdy muszę! Nie cały czas, oczywiście.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sro Sie 20, 2014 4:46 am

Słuchał dziewczyny z uwagą, jakiej nie poświęcił nikomu. Dowiedział się kilku nowych rzeczy, po czym stwierdził, że umiejętności dziewczyny będą bardzo przydatne.
- Dobra. Mam zadanie szpiegować pewną osobę, ale chcę się do niej zbliżyć, żeby wyciągnąć od niej kilka informacji. - powiedział, wstając - Będziesz udawała moją młodszą siostrę. Jeśli mi się nie uda, Ty spróbuj wyciągnąć od niego, czemu przybył do naszego wymiaru. - kaszlnął. Papierosy nie wychodziły mu na zdrowie - Gość jest w wymiarze Arnes, więc najpierw odwiedzimy jakiś sklep, żeby kupić Ci odpowiednie ubrania. Po wszystkim dostaniesz to. - wyjął dużą sakwę z pieniędzmi i zabrzęczał nimi - Bierzesz tą robotę?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sro Sie 20, 2014 10:26 pm

Kiedy mężczyzna wstał, Hoshiko zawtórowała mu. Słuchała uważnie, chciała mieć pewność, że wszystko zrozumie i zapamięta. Po każdym zdaniu kiwała głową. Kiedy Ryu wspomniał o kupnie nowych ubrań, spojrzała w dół na swoje; No tak, mogą się nieco wyróżniać.
Kiedy zobaczyła jaką zapłatę oferuje Łowca zamrugała z niedowierzaniem.
Tyle to ja w tej karczmie bym pewnie w rok nie zarobiła...
- Stoi! Tylko czy oprócz ubrań nie będą się wyróżniać moje włosy? - zapytała chwytając pasmo między palce szczupłej dłoni. - Zdarzają się takie kolory w Arnes?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Ryu

avatar

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 14/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: 21 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Pon Wrz 01, 2014 5:38 pm

- Hmm. Chyba tak, tak myślę... - Ryu pogrążył się w głębokiej zadumie przeleciał po dziewczynie wzrokiem. Niebieskie włosy raczej nie będą się wyróżniać. Co innego te piórka...
- Zamiast włosów raczej wyróżniać będą się te pióra. Powinnaś je zdjąć. - zasugerował Hoshiko młody Łowca.
Ruszył powoli w stronę drzwi wyjściowych, kręcąc z nudów młynka swoim pistoletem. Ciekawe czy nam się uda... No w końcu musi, przecież od tego zależy moje nędzne życie.
Chłopak pomachał ręką.
- Idziesz?
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t123-ryu-satori
Hoshiko
Administrator
avatar

Liczba postów : 57
Data dołączenia : 29/07/2014
Wiek : 19

Moja Postać
Wiek postaci: 20 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   Sro Wrz 10, 2014 7:52 pm

Hoshiko ucieszyła się słysząc, że nie będzie musiała zbytnio kombinować z włosami. Wyjęła zza ucha granatowe pióra i zastanawiała się, co z nimi zrobić. Ostatecznie wsunęła je delikatnie do niewielkiej, płóciennej torebki, w której miała różne, nic nieznaczące szpargały. Jeszcze raz spojrzała na swoje ubrania.
Mam nadzieję, że znajdzie się coś lekkiego i wygodnego i nie będę musiała chodzić w jakimś szykownym stroju... Pomyślała niespokojnie
Kiedy zauważyła, że Ryu do niej macha ruszyła w stronę wyjścia.

_________________
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t117-hoshiko-tatsumaki
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tawerna pod zarżniętym hobosem   

Powrót do góry Go down
 
Tawerna pod zarżniętym hobosem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tawerna "Pod spalonym korsarzem"
» Tawerna "Ostoja Herolda"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wymiar Tedras - magiczny :: Miasto Eventhai :: Przedmieście-
Skocz do: