IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Szczelina Morgat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tano
Administrator


Liczba postów : 87
Data dołączenia : 03/07/2014
Skąd : wymiar Arnes !

Moja Postać
Wiek postaci: 19 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 3:41 pm

Szczelina ta nazywana jest Morgat, od imienia odkrywcy tego miejsca. Zagłębienie to liczy sobie kilkaset kilometrów głębokości, nie wspominając o równie wielkiej szerokości. Mówi się, że każda istota która do niej wpadnie nie przeżyje, nawet istoty zdolne do lotu. Wystarczy zbliżyć się do jej krawędzi by poczuć nieprzyjemne uczucie. Wydaje się, że to miejsce przesiąka jakaś mroczna magia, która żywi się naiwnością dusz.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t134-tano-raion#229
Hakuryuu



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 13/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: około 500 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 5:34 pm

Jego nogi, jakże mądre zaciągnęły go w to miejsce. Szczelina zawsze wzbudzała w nim ciekawość, oraz lekki niepokój. Zastanawiał się jak to jest tam na dole. Chciałby to w jakiś sposób sprawdzić. Może znajdują się tam jakieś rośliny o dość dużej leczniczej mocy. Albo same zwłoki nieszczęśliwców, którzy chcieli to sprawdzić? Wzdrygnął się na samą myśl, że mógłby skończyć tam na dole. Wolał póki co pozostać w niewiedzy i sprawdzić to kiedy indziej. Albo z czyjąś pomocą. Ziewnął cicho i rozsiadł się na jednym z kamieni, wyciągając księgę z torby i zagłębiając się w lekturze. Księga opowiadała o jednej ze starszych metod leczenia wyrostka. Westchnął ciężko. Ta metoda była zbyt niebezpieczna aby ją teraz uskuteczniać. Zatrzasnął książkę i schował ją w torbie. Rozejrzał się jeszcze raz naokoło. Wokół nie było widać zbyt dużo roślinności. Ponownie westchnął.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t99-hakuryuu-ren
Mistrz gry
Mistrz gry


Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 6:03 pm

Nagle ziemia zaczęła się poruszać, a powietrze stało się jakby cięższe. Szczelina Morgat zamierzała pochłonąć kolejną duszę. Hakuryuu poczuł jak ziemia w błyskawicznym tempie zaczyna się zapadać, coraz szybciej wrzucając go w otchłań szczeliny. Z głębin Morgatu wylała się czysta magia, która przyjęła formę czarnych macek. Mentor był na straconej pozycji, staczając się coraz szybciej w przepaść nie był zdolny zrobić uniku, dodatkowo coraz to gęstsze powietrze utrudniało mu pobieranie powietrza. Hakuryuu nie mógł nic zrobić, lada chwila czeka go coś znacznie gorszego niż śmierć, właściwie nikt nie wiedział co znajduje się na dnie. Chwila grozy została rozwiana w jednej chwili, macki rozcięte ognistą mocą wtoczyły się w ciemną szczelinę. Mentor poczuł na sobie czyjąś dłoń, mocny uścisk chwycił go za ramię i błyskawicznie wyrzucił w powietrzne do bezpiecznego miejsca. Hakuryuu upadł na ziemię z bardzo dużej wysokości, lecz co to dla niego? w końcu jest duszą. Owy osobnik, który uratował go przed sekundą okazał się być wysokim mężczyzną. Odwrócił się w stronę Rena i przemówił potężnym głosem.
- Jestem Hirro, Mentor bitewny. Mam pytanie: czego tutaj szukałeś?! Każdy w wymiarze wie, że to niebezpieczne miejsce! Tylko głupcy i samobójcy się do niego zbliżają!
Mężczyzna złapał się za głowę szepcząc pod nosem - Ehhh... Ci nowi Mentorzy.
- Nie wyglądasz na zbyt silnego? Kim jesteś?
Powrót do góry Go down
Hakuryuu



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 13/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: około 500 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 6:17 pm

Gdy poczuł jak ziemia się porusza poczuł przerażenie. Ba. To za mało powiedziane. Bał się cholernie. Gdy macki zaczęły wciągać go w przepaść, poczuł, że braknie mu tchu. Nie mógł nabrać powietrza w żaden sposób. I masz czegoś chciał. Ciekawość, pierwszy stopień do piekła i chyba właśnie tam zmierzasz. Powiedział do siebie w myślach. Po chwili poczuł przyjemne ciepło i zobaczył ogień. Był zaskoczony ponieważ nie korzystał w tej chwili z mocy pirokinezy. Poza tym była jeszcze zbyt słaba aby stworzyć taki ogień. Po chwili poczuł na sobie czyjąś dłoń i znalazł się w powietrzu po czym gruchnął o ziemię. Stęknął cicho, mimo, że nic nie poczuł. Taki odruch. Po chwili usłyszał czyjś głos. Spojrzał na owego osobnika. Mentor bitewny. To stąd taka moc. Westchnął cicho słysząc jak ten go opieprza. Znowu coś schrzanił. Opuścił głowę.
-Jestem Mentorem..Przynajmniej mi tak powiedziano. Nazywam się Hakuryu..Hakuryuu Ren. - Przedstawił się wstając i otrzepując.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t99-hakuryuu-ren
Mistrz gry
Mistrz gry


Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 6:44 pm

Mentor bitewny dokładnie przyjrzał się Hakuryuu z każdej strony, okrążając go kilkukrotnie.
- Potężnie to ty nie wyglądasz, nawet jako dusza.
Mężczyzna podwinął prawy rękaw, ukazując całe ramie pokryte czarnymi spiralnymi tatuażami.
- Ha.... Ru.. Hak? - nastąpiła cisza, podczas, której Mentor intensywnie drapał się po głowie usiłując przypomnieć sobie imię towarzysza.
- Na nazwisko miałeś coś... Rem? Ren? Zresztą nieważne, będę na ciebie mówił Rem - mężczyzna uśmiechnął się szyderczo, kpiąc sobie z spotkanego Mentora.
- Dobrze Rem, z pewnością nie wiesz co znajduje się na mojej prawej ręce. To tak zwana Pieczęć Przenoszenia, posiadają ją jedynie Mentorzy bitewni. Za jej pomocą jesteśmy w stanie opuszczać świat zmarłych i przenosić się do pozostałych wymiarów. Niestety, do końca nie wiemy gdzie się zjawimy. Cel teleportacji jest nam nieznany, dlatego mało kto wśród Mentorów bitewnych korzysta z tej techniki, równie dobrze mógłbyś znaleźć się na dnie tej szczeliny - Kiwnął w stronę czeluści Morgat - A z tego co mi wiadomo, nawet bogowie nie wiedzą co znajduje się na dnie - Hirro w jednej chwili położył swoją lewą dłoń na prawej, tym samym aktywując pieczęć.
- Ty mi jednak wyglądasz na odważnego i gotów jesteś skorzystać z mojej pieczęci. Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek próbował jeszcze przenieść za jej pomocą innego osobnika, ale zawsze musi być ten pierwszy raz, nie?
Powrót do góry Go down
Hakuryuu



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 13/08/2014

Moja Postać
Wiek postaci: około 500 lat
Tytuły:

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 7:02 pm

Gdy osobnik, który go uratował zaczął krążyć w okół niego, poczuł się z lekka nieswojo. Następnie na jego komentarz, że nie wygląda potężnie warknął i zmarszczył nos. Ignorant. Pomyślał sobie
-Hakuryuu. - Powiedział słysząc jak męczy się z jego imieniem. Zaciekawiły go też tatuaże na jego przedramionach.
-Na nazwisko miałem Ren.. - Westchnął głośno. Gdy zobaczył jego szyderczy uśmiech, miał przez chwilę ochotę wystawić mu środkowy palec w jakże przyjaznym geście. Ale się od tego powstrzymał. Następnie wysłuchał jego wykładu o pieczęci przenoszenia, a gdy w międzyczasie padła wzmianka o przepaści, z której został wyciągnięty wzdrygnął się. Mimo wszystko postanowił zaryzykować i spróbować się przenieść.
-A co jeśli wyląduję w wymiarze ludzkim? Jak wtedy mogę tu wrócić? - Spytał powoli zbliżając rękę do jego pieczęci.
Powrót do góry Go down
http://jigen.forumpl.net/t99-hakuryuu-ren
Mistrz gry
Mistrz gry


Liczba postów : 19
Data dołączenia : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   Sro Sie 13, 2014 7:30 pm

Mężczyzna nagle odskoczył, oddalając swoją pieczęć od ciała Hakuryuu.
- Hej! hej! hej! chłopcze, uważaj! Używanie pieczęci nie jest takie proste jak ci się wydaje. Nie wystarczy dotknąć i bum! przeniesiesz się do innego miejsca. Muszę się nad tym skupić, jednorazowa teleportacja jest bardzo męcząca, a teraz muszę przenieść ciebie i wole nie zablokował się gdzieś pomiędzy wymiarami.
Hirro zacisnął zęby, wydając się znacznie bardziej groźny niż dotychczas. Niegdyś czarny tatuaż zabłysnął intensywnie błękitnym kolorem. Mentor otworzył dłoń, pośrodku której znajdowała się pieczęć w kształcie okręgu.
- Nazywam się Hirro Tarane, niegdyś demoniczny Mag Pary, obecnie Mentor bitewny na usługach bogów. Chłopcze, może wydałem ci się strasznym chamem, ale uwierz gdybyś żył tyle co ja też byś się zmienił. Mentorzy coraz częściej przestają istnieć, formalnie jesteśmy nieśmiertelni, ale obecni magowie znajdują to coraz ciekawsze metody naszego mordowania. Jeśli kiedykolwiek zobaczysz pieczęć podobną do mojej u jakiegoś maga... Uciekaj! Niektórzy źli magowie, nazywani przez niektórych Nekromantami potrafią odciąć połączenie Mentora z Przedsionkiem, wówczas umieramy jak zwykli śmiertelnicy.
Hirro uśmiechnął się tym razem w sposób całkowicie normalny.
- Nie jesteś zbyt potężny na Mentora, dlatego bogowie nie przyznali ci żadnego zadania. Jednak ja, jako Mentor wyższego stopnia zlecam ci zadanie. Pragnę byś podróżował po światach, badał nowe rodzaje magii i rósł w siłę, by pewnego dnia dołączyć do grona wojowników mojego pokroju. Jeśli odkryjesz coś niezwykłego czy też bardzo niebezpiecznego daj mi znać.
Mężczyzna korzystając z palca lewej ręki przesunął po ramieniu Hakuryuu wypalając mu okręg.
- Gdy będziesz chciał wrócić dotknij pieczęci na ręku, zostaniesz przywrócony dokładnie do tego miejsca w którym stoisz. Ostrzegam jednak, że pieczęć jest jednorazowa, także wykorzystaj ją mądrze.
Mentor uśmiechnął się do Haku ostatni raz, a następnie szybkim ruchem ręki użył na nim pieczęci przeniesienia.
- Powodzenia!

Hakuryuu z.t do Kompleks Szkół Im. Teacha D Matnucha
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szczelina Morgat   

Powrót do góry Go down
 
Szczelina Morgat
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wymiar Zmarłych - Przedsionek :: Nieskończone pustkowia-
Skocz do: